Składniki marynaty mieszamy razem i nacieramy schab, po czym ostawiamy go do lodówki (mój leżakował sobie godzinę, ale może spokojnie dłużej). Wąskim nożem drążymy w schabie kieszeń, po czym faszerujemy go śliwkami zawiniętymi w plasterkach boczku. Następnie wkładamy mięso do rękawa do pieczenia, układamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy 1,5 godziny w temp. 180 stopni C. Schab podałam z kopytkami, sosem pieczeniowym ze śliwką oraz surówką z kapusty kiszonej. Było pysznie! Na szczęście jutro można to powtórzyć :)
Wygląda pysznie, jestem przekonana, że równie dobrze smakuje :)
OdpowiedzUsuńWyszło palce lizać :) nasz dzisiejszy obiad!
UsuńFajny przepis! Może na święta go wykorzystam
OdpowiedzUsuńto nie mogło sie nie udac:) pyszne połączenie:D
OdpowiedzUsuńPysznie przyrządzone mięso!! Bardzo takie lubię !
OdpowiedzUsuńUwielbiam schab ze śliwką! Twój wygląda obłednie.
OdpowiedzUsuńChyba wiem, co zrobię na święta!
Udanego tygodnia Aniu, buziaczki
Bardzo dobry pomysł na święta:) zapisuję!
OdpowiedzUsuńmmmmm pycha, przygotowuje, dziękuję bardzo ☺ zobaczenia wkrótce i dobry dzień! http://coccinellecreative.blogspot.it/
OdpowiedzUsuńSchab ze śliwką robię często, wzorując się na Tobie, następnym razem użyję również boczku.
OdpowiedzUsuńna pewno pojawi się na moim świątecznym stole w tym roku :)
OdpowiedzUsuńwygląda apetycznie, muszę spróbować
OdpowiedzUsuńPycha ! uwielbiam ( ...choć nigdy nie dodawałam boczku ! ... ). Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńzrobiłam:) wyszło pysznie. Ja podałam z ziemniaczkami. Bardzo fajny przepis!
OdpowiedzUsuń