Dzisiaj odbyło się u mnie wielkie piernikowe pieczenie. Dlatego dzisiaj kilka instagramowych zdjęć. W tym roku królują anioły, choinki, gwiazdki, renifery i ciasto-ludki. Nowe foremki zakupiłam w nanu-nana. Pierniczków mamy teraz bez liku i zastanawiam się właśnie, gdzie je wszystkie pochowam :) chyba puszek mi na nie wszystkie zabraknie... Już niedługo oczywiście przepis na pierniczki specjalnie dla Was. A dużo później już tylko lub aż dekorowanie w oczekiwaniu na niezapomniane święta :)
Smakowite te pierniczki, ja ostatnio próbuje różnych przepisów na kruche ciasteczka. I tak, co upiekę na drugi dzień już nie ma. Ustawiam się w kolejce w oczekiwaniu na Twój przepis. Pozdrawiam :o))
Hmm tyle ich, że aż zapachniało :) Chcemy przepis ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Smakowite te pierniczki, ja ostatnio próbuje różnych przepisów na kruche ciasteczka. I tak, co upiekę na drugi dzień już nie ma. Ustawiam się w kolejce w oczekiwaniu na Twój przepis.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :o))
śliczne!
OdpowiedzUsuńi już mozna zajadać:D
mała degustacja była :) a teraz muszę gdzieś schować puchy, choć kuszą głównie mnie, bo mąż nie przepada za przyprawą piernikową.
UsuńNo a przepis???? Halo halo, proszę dłużej nie zwlekać i przepis dawać, potrzebuję nowy do kolekcji:D Pysznie wyglądają! Buziaki
OdpowiedzUsuńMadziu już jest :) a degustacja 7 oczywiście ;)
UsuńPodrzuć kilka do kawki! :))) Oj chyba też muszę się wreszcie zabrać!
OdpowiedzUsuńfruu lecą :) a największa zabawa jest przy ozdabianiu ;)
Usuńoo super Ci wyszły ! :))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam gorąco!